Po tak długiej przerwie w pisaniu bloga (o kurcze, Word nie zna słowa „blog”!!! - i to jest dopiero temat … na bloga - rozwój internetu zjada swój własny ogon - nie nadąża sam za sobą!) …. przeczytałam - z pewnym nawet zainteresowaniem, bo skleroza nie boli ale trzeba się nabiegać po …. necie!! [...]
Dziś rano słuchałam sobie radia krojąc składniki do świątecznej sałatki (taka typowa polska sałatka - gotowane warzywa, ogóreczki, jabłka, jajka, majonez wymieszany z musztardą i śmietanką - moja sałatka jest okrzyknięta jako najlepsza w rodzinie więc mam z głowy przygotowanie innych potrawy - muszę tylko przynieść sałatkę w dużych ilościach!). Ale wracając do tematu [...]
Rozmawiałam dziś z dyrektorem finansowym pewnej dość dużej firmy z branży spożywczej i doszliśmy do wspólnego wniosku, że kryzys - owszem jest - ale jego rzeczywista skala i „dolegliwości” były by dużo mniejsze gdyby nie media. Okazało się, że nie tylko ja mam uczycie, iż za komentowanie zdarzeń biorą się ludzie nie zawsze do tego [...]