Finansowy.pl

Archiwum dla kategorii ‘Kryzys finansowy

03 sty, 2010

Sprawdzalne prognozy.

Zamieścił: Alicja w: Kredyty| Kryzys finansowy| Waluty

Po tak długiej przerwie w pisaniu bloga (o kurcze, Word nie zna słowa „blog”!!! - i to jest dopiero temat … na bloga - rozwój internetu zjada swój własny ogon - nie nadąża sam za sobą!) …. przeczytałam - z pewnym nawet zainteresowaniem, bo skleroza nie boli ale trzeba się nabiegać po …. necie!! [...]

11 kwi, 2009

Opcje przy Świątecznym Stole

Zamieścił: Alicja w: Kryzys finansowy| Waluty

Dziś rano słuchałam sobie radia krojąc składniki do świątecznej sałatki (taka typowa polska sałatka - gotowane warzywa, ogóreczki, jabłka, jajka, majonez wymieszany z musztardą i śmietanką - moja sałatka jest okrzyknięta jako najlepsza w rodzinie więc mam z głowy przygotowanie innych potrawy - muszę tylko przynieść sałatkę w dużych ilościach!). Ale wracając do tematu [...]

Rozmawiałam dziś z dyrektorem finansowym pewnej dość dużej firmy z branży spożywczej i doszliśmy do wspólnego wniosku, że kryzys - owszem jest - ale jego rzeczywista skala i „dolegliwości” były by dużo mniejsze gdyby nie media. Okazało się, że nie tylko ja mam uczycie, iż za komentowanie zdarzeń biorą się ludzie nie zawsze do tego [...]


About

Próbowaliście kiedyś wytłumaczyć niefinansiście co to jest bilans? Albo uzdolnionemu artystycznie dziecku – ułamki i procenty? Ja próbowałam – początkowo z marnym skutkiem. Potem odkryłam przyczynę, zdawać by się mogło, oczywistą –– to co dla mnie jest niemal aksjomatem (trudne słowo!), dla kogoś „z innej branży” jest niezrozumiałe. I to nie dlatego, że nie jest w stanie ogarnąć sensu zjawiska czy pojęcia!, a dlatego, że nie rozumie słów!!! Albo brak mu odniesienia (co o należnościach i zobowiązaniach może wiedzieć tłumacz francuskiej literatury religijnej?).
I jak zaczęłam tłumaczyć „łopatologicznie” to okazało się, ze moja córka jest jedną z lepszych matematyczek w artystycznej szkole, a siostra-romanistka radzi sobie z planowaniem finansowania akcji promocyjnych we francuskim koncernie. Problem w tym, że jak komuś potrzebna jest tylko powierzchowna i ograniczona wiedza w jakiejś dziedzinie, nie zawsze ma ochotę uczyć się od podstaw – a to jedyny sposób na poznanie nomenklatury (słownictwa) typowego dla danej dziedziny.
Tak wiec będę pisać „łopatologicznie” o finansach i okolicach. Będę się te ż czasem wyżywać i wywnętrzać na to co wokół – w finansach i gospodarce. To tak dla uspokojenia nerwów.
Miłego czytania.

Alicja
Od wielu lat Bankowiec i Analityk Kredytowy w Dużych Korporacjach